Duszpasterstwo Powołań Honoratki

O gwiazdach, ślepcach i zasadach nawigacji

Czy wiesz, dlaczego czytasz ten artykuł???

Ja nie wiem, ale wiem, dlaczego go napisałam…
Po prostu jestem wędrowcem, który ciągle na nowo szuka Gwiazdy, a może i Ty jej szukasz?

 

Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy, bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon». Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał, więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem judzkim, bo tak napisał Prorok: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela». Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do swojej ojczyzny. Mt 2, 1-12 

 

 

1. ZOBACZYĆ

Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy, bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon». Gwiazdę zobaczyli mędrcy. Z całego tłumu ludzi, którzy żyli na świecie tylko mędrcy ją zobaczyli. A gwiazda była przecież prawdziwa, nie wirtualna. Była na niebie, a jednak ludzie jej nie widzieli, tylko mędrcy… Czyżby nikt nie patrzył w niebo? Czy aż tylu „ślepych” żyło na ziemi? My zaliczyć się możemy raczej do „ślepych”. Dlaczego? A kiedy widujemy gwiazdę Jezusa? Kiedy CHCEMY ja zobaczyć, zamiast patrzeć pod własne nogi? Możemy odszukać siebie w jednej z postaw:

  • a) zaślepienie innymi „gwiadkami”
    Co może być dziś oślepiającą nas gwiazdą, przez którą zupełnie nie dostrzegamy działania Boga w swoim życiu? Co na pociąga, za czym idziemy? Może odnajdziesz swą „gwiazdkę” w następującym katalogu: sukces, opinia, wiedza (kilka języków, fakultetów), chęć posiadania przyjaciół, posiadania za wszelka cenę chłopaka, pragnienie posiadania rzeczy, telewizja, Internet, mogą, inna osoba, którą naśladujesz.
  • b) zamknięte oczy
    Czym je zamykamy? Goryczą, cynizmem, krytyką, żalem, brakiem wybaczenia, zobojętnieniem, biernością, niechęcią, nienawiścią.

 

2. ROZRADOWAĆ SIĘ

Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. Radość jest oznaką szczęśliwego i czystego serca, a przecież tego szukamy, tęsknimy za taka wewnętrzną, przenikającą nas całych radością i szczęściem. I to jest możliwe – to się dzieje w spotkaniu z Gwiazdą. My jesteśmy poszukiwaczami szczęścia. To nas przemienia w ciekawskich magów, poprawiaczy świata, a w końcu w wiecznie niezadowolonych z tego, co jest, rozczarowanych teraźniejszością. Właśnie, dlatego koniecznie trzeba wyruszyć za Prawdziwą Gwiazdą naszego życia, wyjść w drogę, w której punktem odniesienia będzie GWIAZDA – JEZUS. Żeglarze na morzu, wędrowcy na pustyni odnajdywali drogę dzięki gwiazdom.

Jeśli dotąd kierowały tobą „własne gwiazdki”, to już wiesz, dlaczego czytasz ten artykuł. Jeśli je w swoim życiu zdemaskowałeś możesz zobaczyć Gwiazdę Prawdziwą i już nie stracić jej z oczy. Jezus może zacząć uczyć cię trudnych zasad ewangeliczne nawigacji, gdzie punktem odniesienia jest zawsze Jego Osoba, naczelna Zasada i Sposób życia. I On jest zawsze stałą Gwiazdą, a nie fatamorgana… I tak w każdej decyzji możesz Kierować się Gwiazdą - Osobą Jezusa. W Jego słowach i czynach szukać kierunku drogi, rozwiązać problemy ważne i takie codzienne. I już nie musisz się bać ruszać w drogę…tylko , że ona będzie już inna . A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do swojej ojczyzny.

 

 s.Cecylia CMS